Gmina Góra Kalwaria

Najdawniejsi czerscy żacy. Kolegą jednego z nich był… Kopernik

Dzień Edukacji Narodowej to dobra okazja, aby przywołać postacie najdawniejszych, odnotowanych uczniów miejscowych szkół, a więc tych pochodzących z Czerska i jego okolic, czyli z ówczesnej ziemi czerskiej. Ci najdawniej odnotowani pochodzą bowiem z XIV i XV wieku.

Byli to uczniowie szkółki parafialnej funkcjonującej przy drewnianym, a potem murowanym kościele św. Piotra, znajdującym się na terenie ówczesnego czerskiego grodu. Ponieważ w 1252 r. z Grójca do Czerska przeniesiono siedzibę archidiakonatu, to powołana tutaj później przykościelna szkółka parafialna mogła mieć może nawet rangę szkółki kolegiackiej. Gdzież jednak mogły się zachować imiona najdawniejszych tutejszych uczniów?

Otóż niektórzy z nich, zaczerpnąwszy w Czersku pierwszy łyk przekazywanej im tu wiedzy, postanowili na nim nie poprzestawać i kształcić się dalej. W tamtym czasie dalsza nauka możliwa była na istniejących już bądź powstających dopiero akademiach i uniwersytetach. Na terenie ówczesnego Królestwa Polskiego Kazimierz Wielki uruchomił w 1364 r. Studium Generale (zwyczajowo nazywane Akademią Krakowską), które jednak po jego śmierci praktycznie przestało funkcjonować. Dopiero starania Władysława Jagiełły i jego małżonki Jadwigi doprowadziły w 1400 r. do odnowienia działalności Akademii i przekształcenia jej w uniwersytet.

Pierwsi czerscy najświatlejsi adepci wiedzy podążali więc do Krakowa lub do Pragi. Pierwszym odnotowanym żakiem z Czerska na praskim uniwersytecie był Szczepan z Czerska, później nawet tamtejszy profesor, a następnie także profesor Uniwersytetu Krakowskiego. To jego można więc zapewne uznać za najdawniej odnotowanego tutejszego ucznia pobierającego nauki w szkółce parafialnej w grodzie czerskim. Kolejnych żaków pochodzących z Czerska i jego okolic odnotowywano od początków XV w. już właśnie na Uniwersytecie Krakowskim. Oto wspomnienie im poświęcone.

UNIWERSYTET KRAKOWSKI – CEL ŻAKÓW

Odnowiony w 1400 r. Uniwersytet Krakowski stał się jednym z ważniejszych naukowych, akademickich ośrodków ówczesnej Europy. Stał się też m.in. pierwszym ośrodkiem w Europie posiadającym samodzielne katedry matematyki i astronomii, które zostały tutaj utworzone w 1406 r. Piętnasty wiek uważany jest w dziejach tej uczelni za okres, w którym nastąpił jej znaczący rozkwit naukowy. W początkach jej istnienia jej rektorami były tak znane postacie jak np. Stanisław z małopolskiego Skalbmierza, Andrzej z wielkopolskiego Kokorzyna czy Paweł Włodkowic z Brudzenia w ziemi dobrzyńskiej.

Z ówczesną uczelnią związani byli również inni znani uczeni: Marcin Król z Żurawicy (profesor astronomii), Wojciech z Opatowa (późniejszy profesor matematyki w Bolonii), Marcin Bylica z Olkusza (astrolog i lekarz Macieja Korwina – króla Węgier), Grzegorz z Nowej Wsi (astrolog papieża Pawła II), Jan z Głogowa i Wojciech z Brudzewa – dwaj znakomici i znani w ówczesnej Europie astronomowie, Jan Ostroróg, Jan Długosz i wielu innych, w tym także Szczepan (Stephanus) z Czerska zwany Mladota, którzy mieli wpływ na rozwój nauki nie tylko w epoce średniowiecza. W zreformowanej krakowskiej uczelni w 1400 r. naukę podjęło 206 żaków z Małopolski, Śląska i Prus. W następnych latach na uczelnię docierali chętni do pobierania nauk nie tylko z całego ówczesnego Królestwa Polskiego, ale niemal z całej Europy.

W XV w. w spisach Uniwersytetu można odnaleźć siedmiu żaków z samego tylko Czerska oraz jeszcze kilku z pobliskich miejscowości. Przynajmniej trzech z nich pobierało tam naukę w czasach, w których mogli się tam zetknąć ze swym wspomnianym już krajanem – Szczepanem z Czerska, bardzo cenionym profesorem tej uczelni oraz uczonym z otoczenia króla Władysława Jagiełły.

Organizacja nauki na krakowskiej uczelni przedstawiała się w taki sposób, że najpierw podejmowano studia na Wydziale Sztuk Wyzwolonych (trwające ok. 2–3 lata), a dopiero potem ci, który go ukończyli z tytułem bakałarza, mogli studiować dalej na tym wydziale lub na wydziałach prawa, medycyny lub teologii, próbując na nich zdobyć tytuł mistrza. Na Wydziale Sztuk Wyzwolonych pobierano następujące nauki, określane wtedy jako humanistyczne i przyrodnicze: retoryka, dialektyka, gramatyka, muzyka, arytmetyka, geometria i astronomia. Nie wszyscy jednak korzystali z możliwości dalszego kształcenia, nierzadko pozostając przy tytule bakałarza sztuk wyzwolonych (jeśli go osiągnęli), który i tak zapewniał im później odpowiednio wysoką pozycję w środowiskach i społecznościach, do których trafiali po ukończeniu nauk w Krakowie. Badacze uważają, że tylko od 11 do 26% (w zależności od badanego semestru) z podejmujących naukę na tutejszym Uniwersytecie w latach 1400–1551 uzyskiwało tytuł bakałarza, a późniejszy tytuł mistrza zdobywało zaledwie od 4 do 6% z nich. Najważniejszy Wydział Teologii osiągało zwykle zaledwie kilku z tych, którzy rozpoczynali naukę.

JAN Z CZERSKA – KOLEGA KOPERNIKA

Spisy żaków Uniwersytetu Krakowskiego z XV w. znajdujące się w „Metrica Seu Album Studiosorum Uniwersitatis Cracoviensis inde ab anno 1400 usque ad annum 1508”, zawierają następujące ówczesne nazwiska związane z Czerskiem:

1. Mateusz, syn Stanisława „de Czirsko”, odnotowany w 1430 r., w okresie rektoratu Jana z Wielunia,

2. Jan, syn Szymona „de Czirsko”, odnotowany w 1442 r., w okresie rektoratu Stanisława Cielątko z Liszyna,

3. Bartłomiej, syn Wawrzyńca „z Czyrska”, odnotowany w 1456 r., w okresie rektoratu Jana z Pniowa,

4. Mikołaj, syn Szczepana „de Czirscho”, odnotowany w 1473 r., w okresie rektoratu Macieja z Błędowa,

5. Jan, syn Stanisława „de Czyrsko”, odnotowany w 1479 r., w okresie rektoratu Jana Bobera  z Oświęcimia,

6. Jan, syn Mateusza „de Czyrzsko”, odnotowany w 1490 r., w okresie rektoratu Macieja z Kobylina (fot. 2),

7. Jan, syn Stanisława „de Czyrzszko”, odnotowany w 1491 r. w semestrze zimowym jako 182. w Metryce, w okresie rektoratu Macieja z Kobylina (fot. 3). Co niezwykle interesujące, pod numerem bezpośrednio go na liście poprzedzającym w metryce z 1491 r. – czyli pod nr. 181 – odnotowany jest Nicolaus Nicolai de Thuronia, czyli Mikołaj, syn Mikołaja z Torunia, to znaczy… Mikołaj Kopernik! Byli więc kolegami z tego samego roku, może obaj przy wpisywaniu ich przez akademickiego skrybę na rozpoczynający się właśnie semestr przepychali się wzajemnie, jak to nastolatkowie, w dość mrocznym kantorku kancelarii uczelni, a może nawet potem siadywali obok siebie na wykładach w tej samej ławie! Któż z nas nie chciałby, aby któryś z jego przodków miał takiego kolegę?!

Natomiast w I połowie XVI w. wśród studiujących na Uniwersytecie Krakowskim odnotowano następujących żaków pochodzących z Czerska:

1. Szymona, syna Szczepana „de Czyrsko”, w 1506 r., w okresie rektoratu Bernarda z Biskupiego (czyli z Krakowa),

2. Mateusza, syna Jana „de Czirsk”, w 1512 r., w okresie rektoratu Macieja z Miechowa,

3. Bartłomieja, syna Mateusza „de Czirsk”, w 1512 r., w okresie tego samego rektoratu,

4. Stanisława, syna Jana „de Czersko”, w 1541 r., w okresie rektoratu Jana z Sanoka,

5. Jakuba, syna Augustyna „de Czirsko”, w 1549 r., w okresie rektoratu Mikołaja z Szadka,

6. Marcina, syna Wojciecha Varda „a Czirsko”, w 1550 r., w okresie rektoratu Jakuba z Kleparza,

7. Feliksa, syna Jana „Czersky”, w 1550 r., w okresie tego samego rektoratu.

NAJDAWNIEJSI UCZNIOWIE I ŻACY Z OKOLIC CZERSKA

W XV w. odnotowano także następujących studentów z okolic Czerska:

1. w 1405 r. Jana, syna Mikołaja „de Sochkolcovicze”, które rozpoznano jako dzisiejsze Sułkowice (było to w okresie rektoratu Jana z Latoszyna) (fot. 4),

2. w 1483 r. Grzegorza, syna Mateusza „de Czapyn”, który rozpoznano jako dzisiejszy Czaplin (było to w okresie rektoratu Jakuba z Krakowa) (fot. 5),

3. w 1436 r. Jana, syna Mikołaja „de Jarzgarzewo”, w okresie rektoratu Jana z Jastrzębia,

4. w 1448 r. Szczepana, syna Mateusza „de Jasgórzewo”, w okresie rektoratu Mikołaja Byliny z Leszczyn.

W I połowie XVI w. odnotowano w metryce następujących żaków z okolic Czerska:

1. Mikołaja, syna Wawrzyńca „de Jasgarzew”, w 1501 r.,  w okresie rektoratu Macieja z Miechowa,

2. Jakuba, syna Jana „de Cuvyeczynno”, w 1515 r., w okresie rektoratu Andrzeja z Góry (z Mikołajewic),

3. Mateusza, syna Jana „de Kawyeczyno”, w 1520 r., w okresie rektoratu Jakuba z Arciszewa,

4. Jana, syna Michała „de Cawieczyn”, w 1536 r., w okresie rektoratu Marcina Bełzy z Krakowa, które to trzy ww. nazwy miejscowości rozpoznano jako Kawęczyn w ziemi czerskiej.

PIERWSI BAKAŁARZE POCHODZĄCY Z CZERSKA

Bakałarz był pierwszym akademickim stopniem naukowym. Studenci, którzy go uzyskiwali po pierwszych 2–3 latach nauk, nabywali jednocześnie prawo do nauczania. Można więc uznać, że byli protoplastami dzisiejszych nauczycieli. Wśród żaków, którzy na Wydziale Sztuk Wyzwolonych Uniwersytetu Krakowskiego uzyskali promocję na tytuł bakałarza, odnotowano w XV w. następujące osoby z Czerska:

1. w 1421 r. Tomasza, syna Mateusza „de Czyrzsko” (fot. 6),

2. w 1422 r. Dobiesława „de Crzisko” (fot. 7),

3. w 1445 r. Jana „de Czyrszko”,

4. w 1489 r. Mikołaja „de Czyrszko”.

Z powyższego można wnioskować, że żakami, którzy mogli w początkach XV w. zetknąć się na Uniwersytecie Krakowskim ze swoim krajanem – profesorem Szczepanem z Czerska zwanym Mladota, byli Jan, syn Mikołaja z Sułkowic, odnotowany w metryce w 1405 r., Tomasz, syn Mateusza z Czerska, oraz Dobiesław z Czerska – odnotowani w niej w latach 1421 i 1422.

POWÓD DO DUMY MIEJSCOWYCH SPOŁECZNOŚCI

Z zapisów w najstarszych metrykach Uniwersytetu Krakowskiego zdaje się więc wynikać, że Czersk był w XV w. i I połowie XVI w. miastem, z którego niemało tutejszych uczniów docierało do Krakowa w celu pobierania nauk wzbogacających ich elementarną wiedzę, uzyskaną w miejscowej szkółce parafialnej. Także i z okolic Czerska docierali do Krakowa liczni ówcześni adepci wiedzy. Nie są jednak dotąd niestety znane losy ich wszystkich na tej uczelni – poza owymi czterema, których promocje bakalarskie odnotowano na Wydziale Sztuk Wyzwolonych, ani też ich późniejsze losy po jej opuszczeniu. Chyba więc nikt z nich nie zdołał osiągnąć pozycji swego światłego krajana – Szczepana z Czerska.

Zgoła sensacyjne zdaje się zaś wyglądać znajomość, a może i nawet pewnego rodzaju prawdopodobne czasowe koleżeństwo Jana s. Stanisława z Czerska z Mikołajem Kopernikiem, sąsiadującym z nim na liście immatrykulacyjnej z 1491 r. Niewykluczone, że także Jan s. Mateusza z Czerska odnotowany na takiej liście w roku poprzednim, 1490, mógł osobiście stykać się na krakowskiej uczelni z 18-letnim wówczas Mikołajem z Torunia.

Miejscowe społeczności mają więc niezaprzeczalne powody do dumy z tych swoich przodków, którzy jako jedni z pierwszych potrafili wykorzystać okazję do zdobycia wiedzy i odważnego pójścia z nią w ówczesny świat. Wszak to właśnie oni trafili na karty historii z kart najstarszych metryk Uniwersytetu Krakowskiego, będąc jedynymi takimi przedstawicielami swych ówczesnych społeczności z Czerska i jego okolic. Szkoły w Czersku, Czaplinku, Sułkowicach, Kawęczynie i Jazgarzewie mogą teraz z dumą prezentować wpisy najdawniejszych protoplastów swych obecnych uczniów, dokonane na pierwszym polskim uniwersytecie, a w przypadku Szczepana z Czerska – na uniwersytecie w Pradze. Natomiast wpis Jana z Czerska sąsiadujący z wpisem Mikołaja Kopernika wydaje się być jedynym w swoim rodzaju rarytasem, wartym chyba osobnego upamiętnienia. W bieżącym roku upływa 635 lat od daty wstąpienia Szczepana z Czerska na Uniwersytet Praski, 615 lat od daty odnotowania na Uniwersytecie Krakowskim Jana z Sułkowic, a w przyszłym roku – 600 lat od pierwszej promocji bakalarskiej tutejszego ucznia – Tomasza z Czerska. Czyż nie są to daty skłaniające do dumy z osiągnięć tutejszych ówczesnych uczniów?

Chwała wszystkim tym ówczesnym czerskim i okołoczerskim uczniom, a potem żakom uniwersyteckim oraz ich uporowi, trudowi i przemyślności, które zawiodły ich na karty historii polskiego szkolnictwa, oświaty i nauki, czego oni sami z pewnością się nie spodziewali, a co my po upływie 600 lat od tamtych czasów możemy teraz z nieskrywaną satysfakcją przywoływać.

Janusz Bielicki

Kopiuj linkPodziel się na Facebook.comPodziel się na Twitter.com

Wyświetlono: 443

Zobacz również

Gmina Góra Kalwaria

Adres:

05-530 Góra Kalwaria

ul. 3 Maja 10

 

22 727 34 11-13

umig@gorakalwaria.pl

Godziny pracy urzędu:

Urząd Miasta i Gminy Góra Kalwaria jest otwarty w godzinach:

poniedziałek: 800 – 1700

wtorek: 800 - 1600

środa: 800 - 1600

czwartek: 800 - 1600

piątek: 800 - 1500

Powrót do góry